Mieszko Lassota
3 lata
8 miesiecy
24 dni
2 godziny
33 minut
1 rok
8 miesiecy
27 dni
14 godzin
56 minut

niedziela 15 sierpnia 20:47

Jestem zalamany... patrze na wiadomosci na portalach i widze ten gigantyczny spor o krzyz pod Palacem Prezydenckim. Musze przyznac, ze na poczatku sam temat mnie bawil, potem zobaczylem wiadomosci TVP z 8 sierpnia 2010 i ogarnela mnie totalna zenada... "nie wysmiewam sie z Boga, wysmiewam sie z Pani" i po to przyjechalam po nocy by cos tak wybitnie waznego powiedziec jakiejs obcej kobiecie... FUCK YEAH! Czuje, ze zyje! Wlasnie to jest sens mojego zycia! (tak, to jest skrajny sarkazm). "Czyli, ze jestes za?!" - takie ostanio dostalem pytanie... i znowu poczulem totalna zenade... a czy ja musze byc "za" albo "przeciw"? Czy nie ma wazniejszych rzeczy niz to, ze jest albo nie ma krzyza? Osobiscie totalnie mnie to nie obchodzi - jest duzo wiecej rzeczy, ktorymi wszyscy powinni sie przejmowac - np. pomnikiem dla zolniezy Armi Czerwonej. Ale krzyz? Ktos bezprawnie postawil sobie krzyz w miejscu gdzie chcial i teraz robi sie z tego sprawa religijna, dzieciarnia musi pokazac swoj bunt i manifestuje to w glupi sposob, media sie podniecaja i cala polska o tym mowi... Szczesciem jest, ze zrobili to katolicy, a nie muzulmanie, bo wtedy z tych dzieciakow nie pozostaloby zbyt wiele. Ok, dosyc juz.

Ostatnio mialem wiecej czasu, tak wiec zrobilem update miss-dot.com oraz pawel.lassota.org - w obu przypadkach sa to zmiany kosmetyczne + troche fajnosci po stronie serwera np. filmy u mojego brata na stronie sa wyciagane z youtube'a (tak, to jest fajne). Wrzucilem rozniez maly programik do sprawdzania ilosci linii kod na siec. Proto zbliza sie... powoli ale sie zbliza... dla tych co nie widzieli tutaj jest przeglad nowych skorek, ktore beda w 0.7. Proto bylo nawet na angielskiej wikipedii, ale ludzie od przegladania artykulow stwierdzili, ze "jest za malo znane", niestety zakute lby nie byly w stanie zrozumiec, ze ja celuje w nisze, przez co uplynie duuuuuuuuuuzo czasu zanim bedzie "wystarczajaco znane"... Ale za to jest na niemieckiej Wikipedii.

Konczac, pochylmy glowy nad skasowanym projektem MS wypasnego tabletu i pogratulujmy Platige Image (Tomasz Baginski) swietnego spotu o Grunwaldzie.

czwartek 29 kwietnia 23:43

Po ostatnim okresie produktywnosci popadlem w jakas totalna beznadziejna bezproduktywnosc. To obijanie sie (inaczej zwane rowniez 'odpoczywaniem') nie sprawia przyjemnosci... przynajmniej nie tyle co zakonczenie jakiegos etapu/projektu/itp. Nie jest to jakies zadziwiajace odkrycie, ale jak koncze cos, to mam ochote wziac sie za nastepna rzecz na liscie.

W tragicznym wypadku zmarl nasz prezydent... normalnie nie pisalbym o tym tutaj, niemniej jednak cale moje otoczenie usilnie przypominalo mi o tym dzien w dzien... Tak, jest to tragedia, tak jest to niefajne... niemniej jednak nie zmienilo to niczego w moim zyciu... Nie znalem go. Nie zrobilo mi sie przykro gdy dowiedzialem sie, ze nie zyje. Rozumiem, ze dla jego brata, to wielka strata, jeszcze wieksza dla jego matki, gdyz nie ma nic tragiczniejszego niz przezyc smierc wlasnego dziecka. Dla mnie to tylko 'gadajaca glowa' z telewizji (ktorej nawet nie ogladam). Zadziwia mnie reakcja wielu moich znajomych, ktorzy byli jeszcze bardziej zdziwieni moja obojetnoscia. Pytam zatem ich: "Czy znaliscie go?" odpowiedz jest: "nie", tak wiec moje kolejne pytanie brzmi: "To czym rozni sie smierc tych ludzi od smierci ludzi z Haiti?". No bo tutaj dostojnicy, "elita inteligencji", Katyn, bla bla... Przepraszam, ale nie uwazam i nigdy nie uwazalem prezydenta Kaczynskiego za 'elite inteligencji'. Posune sie nawet o zalozenie, ze 'elita inteligencji' nie zajmuje sie polityka, ale to inny temat. Biorac pod uwage to wszystko co napisalem, nie uwazam, ze Lech Kaczynski zasluzyl sobie czymkolwiek na to by byc pochowany wsrod krolow polski, no chyba, ze teraz bedzie taka moda, ze bedziemy tak chowac wszystkich naszych prezydentow - czyli Walesa i Kwasnieski tez powinni miec swoje krypty na Wawelu.

Wydaje mi sie, ze juz wszystko w tym temacie zostalo powiedziane i nie trzeba juz nic wiecej tutaj dodawac. Zdaje sobie sprawe z tego, ze sa teorie spiskowe i wg. mnie bardzo dobrze, ze takowe istnieja - jezeli ktos sie nabija i uwaza, ze to glupota, to polecam przeczytac ten artykul. Kazdy kto konspiruje, spiskuje, etc. bardzo by sobie zyczyl by ludzie obsmiewali takie teorie i osobiscie uwazam, ze nic nie jest niemozliwe, co najwyzej malo prawdopodobne.

Alicja i Avatar... ostatnie hity kinowe... hmmm... i to zakichane 3D od ktorego oczy mi lzawily przez caly seans. Tim Burton jest juz tak powtarzalny i nudny, ze az jestem zaskoczony jak ja moglem sie spodziewac czegos innego. Avatar... podobaly mi sie widoczki i... i... i tyle... film jest arcy slaby... James Cameron twierdzi, ze czekal 20 lat by go nakrecic... szkoda... i to jest film goscia, ktory nakrecil pierwszego Obcego i pierwsze dwa Terminatory...

Proto - wielkimi krokami zbliza sie nowa wersja. Ciekawostka: by ulatwic zaznajomienie sie z Proto zrobilem serie screencastow, gdzie opowiadam i pokazuje co i jak. Jak sie okazuje, pomimo tego, ze kazdy screencast trwa < 3 min, to i tak ludzie wola czytac dokumentacje. Z tego wzgledu powstalo wiki dla Proto.

Dodatkowo zrobilem strone mojemu bratu - niech Jah bedzie z wami. Domena maxprogram.pl poszla w piach, przez male nie porozumienie i gapiostwo, tak wiec deevus.net bedzie duchowym potomkiem max'a (aktualnie jest w trakcie tworzenia).

W pracy mialem mozliwosc pobawienia sie telefonem Sony Ericsson x10, o ktorym juz pisalem wczesniej. Telefon sam w sobie jest nawet fajny, ale rzeczy o ktorych pisalem wtedy zostaly zaimplementowane dokladnie jak pokazali i tak jak przewydywalem jest to totalnie nieporeczne...

A na deser macie shorta "Epitafium for wonderland" od Dawida Krępskiego.

środa 3 marca 18:37

Wiosna sie zbliza, chec do pracowania wzrasta. Zaktualizowalem prawie wszystkie strony moich projektow - w szczegolnosci FreeMeter'a z ktorej jestem teraz bardzo zadowolony (dodalem mozliwosc komentowania, podpialem licznik sciagniec, zmienilem troche wyglad). Zblizam sie do wydania wersji 1.7, ktora poprawi wiekszosc rzeczy na ktore ludzie narzekali i ktore chcieli.

Udostepnilem do sciagniecia rowniez Vado - plugin do Visual Studio (takie narzedzie dzieki ktoremu praca programisty staje sie o niebo przyjemniejsza). Smieszne jest to, ze ja wiekszosc moich projektow udostepniam do sciagniecia za darmo i istnieje mozliwosc dotacji. Ile dostalem dotacji? Przez 3 lata z 2 projektow (teraz jest wiecej, ale ich nawet nie licze) dostalem... uwaga, uwaga... jedna... jedna dotacje... Super nie? A przykladowo FreeMetera bylo sciagniec 215 odklad podpialem licznik (czyli 10 dni) - i to nie jest nowa wersja! Ale najsmieszniejsze jest to, ze ciagle dostaje mail'e pt "Dodaj to i to i tamto bo ja tego potrzebuje" - boskie :)

Chcialem sie z wami podzielic muzyka jaka ostatnio odkrylem i jestem nia zachwycony. Soundtrack z gry Halo 3: ODST - tutaj macie kawalek 1 i kawalek 2. Do tego ostatnio zachwycam sie muzyka z gry Saboteur tutaj macie kawalek 1, kawalek 2 i kawalek 3 wiecej juz nie bede wrzucac tutaj macie playliste.

Niestety musielismy z Grzeskiem przelozyc otwarcie Kodd'a, gdyz niestety nie jest jeszcze gotowe... ubolewam nad tym dzien w dzien... Musialem rowniez spacyfikowac deevus.net, gdyz okazalo sie to nietrafionym pomyslem...

czwartek 11 lutego 21:23

W weekend pojechalismy z Dott i dzieciakami do Warszawy. Bardzo fajnie spedzilismy sobie czas z rodzina i znajomymi. W Niedziele udalismy sie do Zachęty na wystawe prac Zbigniewa Libery i o ile prace Libery byly mi poniekad znane, o tyle jak zobaczylem caloksztalt to opadla mi szczeka. Byl to szok i to zdecydownie o zabarwieniu negatywnym. Po obejrzeniu z Dott calej wystawy naszla mnie nastepujaca mysl: "Jak wlasciwie rozroznic artyste od czlowieka chorego psychicznie?". Oczywiscie tutaj wyplywa na wierzch moj brak kultury i zrozumienia dla sztuki, toz to sztuka powinna poruszac, sklaniac do glebszych przemyslen. Wszystko zostalo osiagniete, a i tak czuje ostry niepokoj, ze osoby tego pokroju chodza spokojnie po ulicach miasta.

Z zupelnie innej beczki - obiecane interfejsy! Radujmy sie!

Na poczatek super artykul o realizmie w projektowaniu IU. Artykul jest super, ale rzecz ktora mnie osobiscie troche denerwuje, to fakt naduzywania ikonek w interfejsach. W dowolnym programie mozna wskazac ikonke, ktora nie bedzie zrozumiala dla 90% uzytkownikow. Ikonki powinny byc rozne w obszarze danego programu, powinno sie dac latwo okreslic cos sie stanie po wcisnieciu danej ikonki, a gdy jest to niemozliwe powinna ona zostac zastapiona tekstem.

10/GUI - troche slaba nazwa, ale pomysl juz jest naprawde super. Co prawda ja jak zwykle mam "jakies ale" co do tych pomyslow, ale tutaj wyjatkowo mam jedynie jedno - moim zdaniem ludzie lubia zmaksymalizowane okienka, a z tej prezentacji nie wynika by latwo to sie dalo zrobic. Z reszta tez postawionych w tej prezentacji zgadzam sie w 100%. W szczegolnosci zgadzam sie co do ich opinii o 3D - to jest tak chybiony pomysl, ktory jakos wszyscy staraja sie ostatnio promowac... A teraz czemu ja sie przejmuje tym wszedobylskim 3D? A z bardzo prostego powodu, ktory zostal opisany bardzo dobrze w artykule o intrygujacym tytule Przyszlosc IU bedzie nudna (tutaj rowniez znajduje sie odpowiedz na to czemu uzywamy konfiguracji klawiatury QWERTY, a nie DVORAK, ktora jest wydajniejsza).



Copyright Mieszko Lassota 2006-2009